środa, 8 stycznia 2014

The Innocent - Zapowiedź

Święty Mikołaj uważnie przeczytał list ode mnie i pod choinką znalazłam mangę dokładnie taką, jaką chciałam. Muszę wam zdradzić, że już dawno polowałam na tę pozycję. Kusiła mnie ona okładką, na której był znudzony palacz w garniturze przedstawiający się jako "ten niewinny". 

Czy warto było czekać? Gdybym posiadała Tardis, to czy zmieniłabym zdanie?


Bez artystycznego ujęcia się nie liczy.

Przód mangi z głównym bohaterem, który się lekko rozmazuje.

Tył mangi z resztą rozmazanego bohatera 

Jak można już zauważyć, aż trzy osoby pracowały nad tym projektem.


Osobiście nienawidzę takich "cliffhanger'ów", więc napiszę od razu: nie warto było czekać, ale nie zmieniłabym zdania.

Do zobaczenia w pierwszym wrażeniu!

4 komentarze:

  1. Dobra, dobra... fajny wstęp, ale gdzie reszta? ;) Czekam na recenzję! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż dziwne, że jeszcze nie zakazane: metroseksualista propagujący raka płuc. Nic dziwnego, że już jest siwy w takim wieku...

    Też czekam na recenzję ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorsze rzeczy nie są zakazane ;) Z jednej strony cenzura w kulturze zawsze była dyskusyjnym tematem, ale z drugiej, czasem przydałoby się wartościom większe poszanowanie - mimo wszystko kultura i sztuka wychowuje ludzi, jeśli będzie ona złej jakości to i ludzie nie będą innej.

      Usuń

Ta strona internetowa używa plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tu.