środa, 23 lipca 2014

Atak Tytanów 1 shingeki no kyojin - Hajime Isayama

W dzisiejszych czasach trudno o coś odkrywczego, porywającego i niepowtarzającego utartych schematów. Atak Tytanów jest tą perełką. Jednocześnie jest to manga jeszcze bardziej przytłaczająca niż rzeczywistość.



Wydawnictwo JPF, 2014

Wydawnictwo JPF poddało się trudnemu zdaniu, ze względu na rozbudowany fandom poprzeczka jakości wydania została wysoko podniesiona. Dodatkowo trochę się przyjęło, że w Polsce są wydawane mangi popularne, ale dużym opóźnieniem, mimo to ten przypadek miło zaskoczył całą społeczność... Anime, któremu moim zdaniem manga wiele zawdzięcza, zostało po raz pierwszy wyemitowane 6 kwietnia 2013 (zakończono: 24 sierpnia 2013), manga została zapowiedziana przez JPF w styczniu 2014, a wydana w maju 2014. Dzięki tak szybkiemu obrotowi spraw mamy ciągle żywy fandom, który może cieszyć się polskim wydaniem mangi, a wydawca potencjalnie większymi zyskami. Wydawnictwu wystarczyło oddać w ręce fanów przekład, który będzie na tyle lepszy od angielskich lub polskich "fanowskich" tłumaczeń, że będzie warto go kupić. (Byłaby to dodatkowa część społeczności, obok tych którzy i tak by kupili, bez względu na wydanie, dla samego faktu położenia na półce.)

Kreska jest "kontrowersyjna" z jednej strony dopracowana w wyrazach twarzy i przerażająca w kreacji tytanów, z drugiej proporcje często pozostawiają wiele do życzenia. Z pewnością jest dynamiczna i dobrze spełnia swoją rolę w budowie klimatu.  Moim zdaniem to "niedopracowanie" nadaje mandze specyficzny styl. Porównując do anime, to graficznie dopełnia ono mangę. W anime mamy piękne dynamiczne, posiada wręcz trójwymiarowe manewry, żywe kolory oraz wyśmienicie odwzorowaną kreskę. Trudno na kartce papieru pokazać ruch, dlatego wyobraźnia animatorów i odwzorowanie tego powinno dostać jakąś nagrodę. Szczerze mówiąc polecam najpierw obejrzeć anime, żeby nie zniechęcić się do całej powieści.

Tłumaczenie zasługuje na duże wyróżnienie i to dla niego będę kupowała kolejne części. Jak to wcześniej zaznaczyłam przekład grał główną rolę w zdobyciu nowego rynku i spełnił, a nawet przekroczył moje oczekiwania. Czyta się tą powieść jakby była napisana w ojczystym języku, używane są potoczne zwroty i całe dialogi, a nie poszczególne zdania, zostały przetłumaczone w taki sposób by łatwo dało się zrozumieć kontekst. Na końcu mangi została dodana strona, która wyjaśnia czytelnikowi dlaczego zostały użyte te a nie inne zwroty.

Cieszę się, że licencję na tą mangę dostał właśnie JPF. Jej odbiór i wyniki sprzedaży mogłyby być zupełnie inne, gdyby inne wydawnictwo nie przyłożyło się do tego tak jak zrobił to JPF.



środa, 16 lipca 2014

Niebiańska podróż feniksa 1 - Feng Nong i Wang Yi

Niebiańska podróż feniksa jest mangą, która wywołała u mnie skrajne emocje. Z jednej strony zachwyt, z drugiej zażenowanie tak wielkie, że chciałam wyrzucić ją przez okno.


Manga zaczyna się od kilku kolorowych stron, które wystarczająco zachęciły mnie do zakupu bez czytania recenzji, czy chociaż czego mogę się spodziewać - do dziś tego żałuję.
Wydawnictwo Yumegari, 2013

Kreska jest najlepszą z jaką się do tej pory spotkałam. Dopracowana w każdym kadrze i szczególe, piękne stroje, które posiadają niezliczoną ilość detali. Postacie mają charakter wypisany na twarzach i w ich ekspresji można odczytać więcej niż z dialogów. Efekty tła (takie jak kwiatki,listki czy "kreski" w tle postaci) są na tyle dobrze narysowane, że swoją nie nachalnością dają życie pierwszemu planowi. Jest to bardzo trudno osiągnąć, a graficzka (Wang Yi) poradziła sobie z tym zadaniem perfekcyjnie. Jeśli chodzi o samo tłumaczenie, to nie drażni, ale też nie zachwyca, jest w porządku.



poniedziałek, 14 lipca 2014

Anagram - Kirin Tendo

Anagram
1. «wyraz utworzony przez przestawienie liter lub sylab innego wyrazu»
2. «łamigłówka, której rozwiązywanie polega na tworzeniu wyrazów przez przestawianie liter innych wyrazów» ~sjp

Anagram jest jednotomową mangą, której fabułę można streścić w jednym stwierdzeniu: "myślisz, że nie może być gorzej, spójrz na to". To opowieść, w której autorka dosłownie znęca się nad swoimi bohatermi.

Nieszczęścia Satsuki zaczynają się już w jej dzieciństwie. 

Wydawnictwo Hanami, 2010.

Kreska jest przywita, surowa w każdym kadrze, ale nie zachwycająca i pozbawiona detali. Całość trudno się czyta, ze względu na nieumiejętne retrospekcje i przemieszczanie się w czasie. Trudno jest ocenić czy dane wydarzenie ma miejsce 2 dni po ostatnim, czy 2 lata czy dzieje się równolegle.


niedziela, 13 lipca 2014

#DobreAnime lato 2014: Barakamon

Barakamon

Od pierwszych minut anime przypadło mi do gustu. "Wkurzające dziecko" jest głośne i pełne energii, a główny bohater jest sceptykiem, który nie potrafi się odnaleźć w nowej rzeczywistości zsyłki na kraniec świata (czyli na wieś). Dzięki temu połączeniu anime jest pełne zabawnych sytuacji i jednocześnie nie przytłaczających głębokich przemyśleń.

Jednak jest to alternatywna rzeczywistość, w której wszystko płynie wolniej i jest ciepłe niczym słoneczny letni dzień.

Jeśli chodzi o grafikę to jest dobra, nie zapiera oddechu piersiach, ale wystarczająco karmi oczy.

Nic tak nie pomaga wycieńczonemu artyście jak jeżdżenie po jego twarzy samochodzikiem.

Zabicie komara jest priorytetem! 


Ludzie są albo czyści albo szczęśliwi.

piątek, 11 lipca 2014

Suppli 1 - Mari Okazaki

Suppli jest mangą dla kobiet korporacji. To one będą mogły w pełni zrozumieć bohaterkę, jej decyzje i nerwowe ruchy przy związywaniu włosów.

Praca na pierwszym miejscu, nawet przed własnym życiem.

Wydawnictwo Hanami, 2007.

Kreska jaką obdarowana jest powieść jest specyficzna, z jednej strony pozbawiona detali tła, skupiająca się na twarzach bohaterów i ich emocjach. Dopracowywane są tylko niektóre elementy wpływające na fabułę, reszta jest surowa. Nie jest to łatwa manga do przeczytania, nie dowiadujemy się po kolei z każdego dialogu, co kto miał na myśli. Rozmowy są za to bardzo realistyczne, mało kiedy mówimy pełnymi zdaniami, które są zrozumiałe dla każdego. Tłumaczenie jest w większości dialogów poprawne, ale czasami czytając miałam wrażenie, że powinny zostać użyte inne sformowania, aby w pełni oddać sens wypowiedzi.

Im bardziej scena wpływa na fabułę, tym bardziej jest dopracowana.

Ta strona internetowa używa plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tu.