piątek, 3 października 2014

#DobreAnime lato 2014: Zankyou no Terror

Zankyou no Terror

To jest najlepsze anime lata 2014. Mówię to z czystym sumieniem, od momentu SNK nie oglądałam tak dobrego anime. Jest ono mroczne w każdym calu, pięknie narysowane, realistyczne (zero fantasy) przemyślane oraz, co chyba najbardziej przypadło mi do gustu, zamknięte. Pomimo tego, że jest o nastolatkach to nie odczuwałam ich dziecinności, dało się odczuć są dorosłymi ludźmi, bogatymi w bolesne doświadczenia. Są terrorystami, którzy nie zawahają się sięgnąć po ostateczne środki by zrealizować swój cel.

[żródło] Może trochę, ale tylko tyle, żeby dostać pokojową nagrodę nobla ;)

Postacie nie są szablonowe, przynajmniej w mojej opinii. Nawet postać Lisy, pomimo, że mogłaby podchodzić pod zagubioną bezbronną dziewczynę, nie wzbudziła we mnie niechęci pod tytułem "zrób coś z sobą", tylko wyrozumiałość i chęć wsparcia.
[źródło]


Już dawno nie odczuwałam takiego "strachu" i niepewności podczas oglądania. W innych anime czasami mamy wrażenie, że niby bohater jest w niebezpieczeństwie, ale i tak wiemy, że się z tego wyciągnie. W tym przypadku było zupełnie inaczej, im dalej tym fabuła daje nam do zrozumienia, że wszystko może się wydarzyć. Nie jest aż tak nie przewidywalna jak SNK, ale bardziej niż Psycho-pass.

[Spojler]
Podobała mi się postać piątki. Jej dramatyzm, sposób dążenia do celu i cała postać skradły mi serce. Dla niej najważniejszy był ten jeden jedyny cel, dla niego żyła, dla niego zrobiła wszystko, jemu się poświęciła.

[źródło] Wiem, że niektorych drażni jej postać, ale dla mnie bez niej te anime było by nudne i trochę bez sensu.

[koniec Spojlera]

Muzyka jest genialna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Ta strona internetowa używa plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tu.