piątek, 30 października 2015

Dziewczyny z Ruin - Tsukiji Nao

Tego typu mangi wprawiają mnie w konsternację, z jednej strony graficznie i kompozycyjnie są czystym arcydziełem, a z drugiej strony fabuła jest dziurawa jak ser szwajcarski i jakby pisana pod rysunki. Dlatego ta manga miałaby zdecydowanie u mnie więcej punktów gdyby wymazać z niej teksty. To nie oznacza, że jest aż tak zła, tylko sama sobie postawiła za wysoko poprzeczkę grafiką.

 

Wydawnictwo Waneko, 2015

sobota, 25 kwietnia 2015

Rock na szóstkę - Kana Watanabe

Gdybym miała 15 lat to ta manga byłaby pewnie moim ulubieńcem. Co nie oznacza, że jest zła, jako nastolatka miałam świetny gust, ale teraz trochę inaczej patrzę na romanse, większość scen i problemów tam przedstawionych jest dla mnie banalna. Pomimo tego dobrze się bawiłam, jest to lekka i przyjemna pozycja.


Wydawnictwo Waneko, 2014


niedziela, 8 lutego 2015

Exitus Letalis 2 - Katt Lett

Nie wiem czego się spodziewałam, ale moje oczekiwania były zbyt wysokie. Już na wstępnie zaznaczę, że to jest moja opinia, jeśli masz inną tą się nią podziel bez krytykowania gustu innych.


Wydawnictwo Kotori, 2015

Kreska odrobinę zmieniła się na plus od poprzedniego tomu, szczególnie pod względem cieniowania twarzy. Jeśli chodzi o dialogi i treść to jest okay pod względem gramatycznym, ale co również zaznaczę dalej one są często nie naturalne. Okładka jest zdecydowanie ładniejsza od poprzedniej. Jeśli chodzi o wydanie, to pierwsze co mi się rzuciło w oczy przy zakupie i o mało mnie co do niego nie zniechęciło to to, że tom drugi jest znacznie cieńszy od poprzednika. To może się wydawać, jak narzekanie na to że jeden tom Harrego Pottera był grubszy a drugi cieńszy, ale mnie to trochę zawiodło. Ilość stron pierwszego tomu: 179, drugiego: 145. (do strony "koniec tomu X").  Zabrakło mi również strony z przedstawieniem postaci (chociażby obrazek, imię i choroba), może dla niektórych byłoby to bez sensu, ale mi by pomogło połapać się kto jest kim.






niedziela, 25 stycznia 2015

Savage Garden 1 Lee Hyeon-Sook

Określenie arystokratyczny jest ogólnie pozytywnym przymiotnikiem czegoś bogatego, nie dostępnego dla każdego, ale też szlachetnego. Ta manga opowiada o tym jak bardzo arystokratyczne dzieci mogą być przeciwieństwem tych wartości. Jak pieniądze i władza wyciągają z dobrze urodzonych młodzieńców najgorsze cechy.



Wydawnictwo Yumegari, 2013

Kreska jest ładna, przyjemna dla oka, tła są ubogie, chyba że to one są aktualnie w centrum uwagi. Jedyne co mogę jej zarzucić to, to że podczas czytania nie mogłam od siebie odróżnić bohaterów, byli bardzo podobni do siebie, różnili się jedynie włosami, więc ciężko mi było czasem zrozumieć kto jest kim. Tłumaczenie też jest na przyzwoitym poziomie, chociaż raz (chyba, bo nie mam do tego zdjęcia) bohaterka mówi o sobie w formie żeńskiej do kogoś, przed kim ukrywa swoją tożsamość. Wydanie jest też nie zaskakujące i zachwycające, po prostu jest dobre. Okładka jest przyjemna w dotyku a kolorowe strony są wyraźna i żywe. Wydawnictwo wydało tą pozycję z należytą starannością i nie można mu nic zarzucić.




Ta strona internetowa używa plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tu.